Home › Realizacje › MTV Polska
MTV Polska · 2018 i 2019
Stacja telewizyjna też bywa klientem, który nie ma gdzie nadać. MTV Polska chciało pokazać obsadę na żywo na Facebooku tuż przed telewizyjną premierą sezonu — z własnego biura, bez studia i bez łącza. Zbudowaliśmy tam pełną reżyserkę na cztery kamery.
Wyzwanie
MTV Polska ma antenę, ale premiera sezonu „Ex na plaży” miała dostać coś jeszcze: rozmowę z obsadą na żywo na Facebooku, na godzinę przed pierwszym odcinkiem w telewizji. Widz miał zobaczyć bohaterów, zadać im pytanie i przejść prosto do odcinka.
Tylko że takie wejście nie idzie przez tor antenowy. Miejscem zdjęć była własna siedziba stacji — przestrzeń biurowa, nie studio. Nie było tam ani reżyserki, ani światła, ani łącza przygotowanego na wysyłanie obrazu w świat. Trzeba było przywieźć wszystko.
Jak to zrobiliśmy
Cała produkcja zmieściła się w skrzyniach. Sala konferencyjna stała się reżyserką, sąsiednie pomieszczenie planem, a łącze zbudowaliśmy sami — bo firmowa sieć stacji nie jest od tego, żeby wypychać z niej transmisję.
Obsada programu to kilkanaście osób w jednym kadrze. Cztery Sony XDCAM dają plan ogólny, dwa portrety i kamerę na prowadzącego — bez tego rozmowa w takiej grupie robi się nieczytelna.
Flypack, mikser, podglądy i pełna obsługa dźwięku rozstawione w sali obok planu. Do tego nagłośnienie, żeby ludzie na miejscu słyszeli, co się dzieje.
Teradek Bond agreguje pięć kart LTE w jedno łącze. Kiedy jedna sieć siada — a w centrum miasta o to nietrudno — obraz idzie dalej pozostałymi. To samo rozwiązanie, które opisaliśmy przy transmisji z Zamku Królewskiego bez internetu.
Interkom Blackmagic i Altair dla całej ekipy. Transmisja miała skończyć się dokładnie wtedy, gdy w telewizji ruszał odcinek — to nie jest wydarzenie, które może się przedłużyć.
Sprzęt
Mobilna reżyserka o możliwościach wozu transmisyjnego, spakowana do wnętrza biurowego. Ten sam zestaw jest w wynajmie sprzętu do streamingu.
Agregacja pięciu modemów w jedno stabilne łącze wysyłkowe. Sygnał szedł przez nasz serwer streamingowy na profil stacji.
Pełna obsługa dźwiękowa i nagłośnieniowa, interkomy Blackmagic i Altair — ekipa słyszy się nawzajem w biurze pełnym ludzi.
Rok później
W 2019 roku wróciliśmy do MTV Polska z tym samym formatem — transmisja na żywo tuż przed telewizyjną premierą kolejnego sezonu „Warsaw Shore: Ekipa z Warszawy”.
To wejście okazało się rekordowe. Liczba komentarzy i reakcji pod transmisją przebiła wszystko, co realizowaliśmy do tamtej pory. Program miał ogromną i bardzo aktywną publiczność, a format „live tuż przed odcinkiem” trafił w nią idealnie.
Powrót klienta po roku mówi o realizacji więcej niż jakikolwiek opis. Stacja telewizyjna ma własnych realizatorów i wie, jak wygląda dobrze zrobiona transmisja.
Oprawa zapowiadająca transmisję przed premierą sezonu „Warsaw Shore” (2019).
Efekt
Liczba komentarzy i reakcji pobiła wszystkie wydarzenia, jakie realizowaliśmy do tej pory.
Transmisja przed premierą działa inaczej niż zapowiedź wideo. Widz, który przed chwilą napisał komentarz i dostał odpowiedź od bohatera programu, zostaje przy telewizorze — bo właśnie stał się częścią wydarzenia.
Drugi wniosek jest techniczny i dotyczy każdej marki, nie tylko telewizji: miejsce nadawania nie musi być studiem. Sala konferencyjna, showroom albo własne biuro w zupełności wystarczą, jeśli przyjeżdża do nich komplet sprzętu i własne łącze.
Dla klienta oznacza to mniej logistyki: obsada i tak jest na miejscu, nie trzeba nikogo wozić do studia, a całość mieści się w kilku godzinach rozstawienia.
FAQ
Bo to inny tor niż antena. Wejście na Facebooka czy YouTube’a z biura stacji nie idzie przez studio ani przez reżyserkę emisyjną — potrzebny jest osobny komplet: kamery, mikser, dźwięk i łącze wysyłkowe, które można postawić w dowolnym pomieszczeniu bez angażowania zasobów antenowych.
Tak i to jest typowa sytuacja. Bierzemy własne łącze na agregacji modemów LTE — przy MTV było ich pięć. Firmowa sieć zwykle nie jest przygotowana na stałe wysyłanie obrazu i lepiej jej w ogóle nie ruszać.
Cztery to rozsądne minimum: plan ogólny całej grupy, dwa bliższe plany i kamera na prowadzącego. Przy dwóch kamerach większość osób znika z kadru właśnie wtedy, gdy zabierają głos.
Zwykle pół dnia: wniesienie sprzętu, ustawienie kamer i światła, podpięcie dźwięku i testy łącza. Do tego potrzebna jest zgoda na wniesienie skrzyń i pomieszczenie, które na czas transmisji staje się reżyserką.
Tak — plansze, podpisy i belki robimy w identyfikacji klienta, tak samo jak w produkcjach telewizyjnych. Przy premierze programu to ważne, bo widz ma odebrać transmisję jako część kampanii, a nie osobny materiał.
Ten sam schemat działa przy premierze produktu, filmu czy kampanii — wszędzie tam, gdzie live ma podgrzać publiczność tuż przed głównym wydarzeniem. Przykładem jest transmisja premiery Sony Xperia.
Zależy od liczby kamer, oprawy graficznej i tego, czy potrzebne jest własne łącze. Wejście czterokamerowe w siedzibie klienta to inny budżet niż pojedyncza kamera z telefonem. Napisz, gdzie i kiedy chcesz nadawać — wycenę przygotowujemy w ciągu dnia.
Przywieziemy kamery, reżyserkę, dźwięk i własne łącze — do biura, showroomu albo na plan. Tak, jak zrobiliśmy to dwa razy dla MTV Polska.