Home › Realizacje › Webinaria mBank
Cykl dla klientów firmowych · 2015–2018
Cykl webinarów mBanku dla klientów firmowych. Przy stole nie jeden prowadzący, tylko dwóch lub trzech ekspertów, którzy rozmawiają ze sobą i odpowiadają na pytania — w studiu, na greenboxie albo w biurze klienta.
Wyzwanie
Webinar dla klientów firmowych banku dotyka spraw, które trzeba wytłumaczyć — zmian w przepisach, rozliczeń, obowiązków wobec urzędów. Jeden mówca z prezentacją robi z tego wykład, który po kwadransie przestaje się oglądać.
Dlatego format zbudowaliśmy wokół rozmowy. Specjalista produktowy banku siada przy jednym stole z księgową albo doradcą, jedno pytanie zadaje drugie, a widz słyszy temat z dwóch stron. Taka forma wymaga jednak innej realizacji niż zwykłe nagranie: trzeba mieć kim śledzić każdą osobę z osobna i plan wspólny.
Jak to zrobiliśmy
Panel wygląda prosto dopiero wtedy, gdy realizacja jest przygotowana pod niego od początku. Kamery, dźwięk i łączność ekipy są tu ustawione pod rozmowę, której przebiegu nikt nie zna z góry.
Trzy Sony XDCAM: plan ogólny stołu i dwa portrety. Realizator przechodzi na mówiącą osobę w chwili, gdy zabiera głos — bez tego panel rozsypuje się na gadające głowy.
W jednym cyklu kręciliśmy na greenboxie, na czarnym tle i w biurze klienta z panoramą Warszawy. Za każdym razem inne światło i inna oprawa — ten sam format.
Panel to kilka źródeł dźwięku naraz i ryzyko, że ktoś wejdzie w słowo. Pełna realizacja dźwięku z osobnym mikserem, a nie mikrofon na kamerze.
Interkomy bezprzewodowe Altair Audio plus radiotelefony Motorola CP040 — kamerzyści, reżyserka i osoba przy prowadzących słyszą się bez wchodzenia w kadr.
Sprzęt
Trzy kamery i mobilna reżyserka o możliwościach wozu transmisyjnego, pakowana do wnętrza biurowego. Ten sam zestaw jest w wynajmie sprzętu do streamingu.
Oprawa graficzna w identyfikacji banku: plansze otwierające, podpisy ekspertów, prezentacja w oknie. Na greenboxie również wymiana tła w czasie rzeczywistym.
Enkoder i łącze zapasowe na agregacji modemów — niezbędne, gdy nadaje się z biura klienta. Sygnał szedł przez nasz serwer streamingowy.
Zapis webinaru
Pół godziny rozmowy specjalisty produktowego mBanku z księgową. Widać tu dokładnie to, o czym piszemy wyżej: cięcia między mówiącymi osobami, podpisy ekspertów i prezentację wchodzącą w obraz bez przerywania rozmowy.
Plan zdjęciowy
Część odcinków zrealizowaliśmy nie w studiu, tylko w biurze klienta — przy oknach z panoramą Warszawy. To atrakcyjne tło, ale też trudniejszy plan: światło dzienne zmienia się w trakcie nagrania, a szyby odbijają lampy.
Rozwiązanie jest zawsze to samo: własne światło ustawione tak, żeby dominowało nad dziennym, kamery pod kątem eliminującym odbicia i łącze zapasowe, bo firmowa sieć nie zawsze jest przygotowana na transmisję.
Efekt
Kiedy przy stole siedzą dwie osoby, widz nie ogląda prezentacji — przysłuchuje się rozmowie.
To najważniejsza różnica między panelem a klasycznym webinarem. Ekspert pytany przez drugą osobę mówi prostszym językiem, bo odpowiada człowiekowi, a nie kamerze. Przy temacie takim jak zmiany w przepisach to decyduje o tym, czy widz dotrwa do końca.
Drugi efekt to powtarzalność. Cykl prowadzony od 2015 do 2018 roku oznacza, że każdy kolejny odcinek startował z gotowego scenariusza technicznego: rozstawienie, światło, oprawa i przebieg były opisane, więc ekipa i eksperci mogli skupić się na treści.
Ten sam schemat przenosi się na inne formaty: szkolenia dla partnerów, spotkania z ekspertem, wewnętrzną komunikację firmy. Wszędzie tam, gdzie zamiast jednego wykładu potrzebna jest rozmowa.
FAQ
Trzy to rozsądne minimum: plan ogólny stołu i po jednym portrecie na rozmówcę. Przy dwóch kamerach realizator zawsze ma kogoś „nieobsłużonego” i cięcia zaczynają się spóźniać względem rozmowy.
Formatem i odbiorem. Jeden mówca czyta slajdy, dwie osoby prowadzą rozmowę — pytania padają na antenie, a odpowiedzi są prostsze, bo ekspert tłumaczy je drugiemu człowiekowi. Technicznie panel wymaga więcej kamer, więcej mikrofonów i realizatora prowadzącego cięcia na żywo.
Tak, część tego cyklu zrealizowaliśmy w siedzibie klienta. Potrzebujemy sali o odpowiedniej wysokości, miejsca na światło i zgody na wniesienie sprzętu. Łącze bierzemy własne, bo sieć biurowa rzadko jest przygotowana na transmisję.
Zależy od tego, czy scenografia ma być zmienna. Greenbox pozwala zbudować wnętrze w grafice i powtarzać je w każdym odcinku — więcej o tym w realizacji webinarów na greenboxie dla ING. Czarne tło jest szybsze w rozstawieniu i dobrze wygląda przy kilku osobach przy stole.
Odcinki w tym cyklu trwały od 30 do 60 minut. Przy panelu dłuższa forma jest bezpieczniejsza niż przy jednym mówcy, bo zmiana głosów sama utrzymuje uwagę — ale i tak warto zaplanować blok pytań od widzów na koniec.
Tak i wtedy ta forma daje najwięcej. Dla mBanku pracowaliśmy przy kolejnych odcinkach w latach 2015–2018. Każde następne wejście startuje z gotowego scenariusza technicznego, więc przygotowanie jest krótsze.
Zależy od liczby kamer, oprawy graficznej, miejsca zdjęć i liczby odcinków. Panel trzykamerowy w biurze klienta to inny budżet niż pojedyncze wejście w studiu. Napisz, ile odcinków planujesz — przy cyklu wycena wygląda inaczej niż przy jednorazowej realizacji.
Przygotujemy plan pod panel ekspertów — kamery, dźwięk, oprawę graficzną w Waszej identyfikacji i realizatora, który prowadzi cięcia na żywo. W studiu albo u Was w biurze.