Home › Realizacje › Webinary ING
Webinary dla banku · greenbox
Cykl webinarów inwestycyjnych ING realizowany w studiu z zielonym tłem. Prowadzący stoi przed greenboxem, widz widzi wnętrze w barwach banku — a jego własne pytanie pojawia się na ekranie w trakcie transmisji.
Wyzwanie
Webinar bankowy o finansach osobistych ma dwa problemy naraz. Pierwszy: to długa forma — godzina rozmowy jednego eksperta do kamery. Drugi: temat jest konkretny, więc widzowie mają pytania i chcą je zadać w trakcie, a nie po fakcie.
Do tego dochodzi wymóg marki. Bank nie może nadawać z przypadkowego tła — obraz ma wyglądać jak jego własny materiał, z jego kolorami, logotypem i spójną oprawą graficzną, ta sama w każdym odcinku cyklu.
Jak to zrobiliśmy
Greenbox nie służy tu do efektów specjalnych, tylko do kontroli. Wymiana tła oznacza, że scenografię ustawia się raz, w grafice, a potem każdy kolejny odcinek wygląda identycznie — bez wynajmowania i budowania planu od nowa.
Plan szeroki i bliższy portret. Przy godzinnym monologu zmiana ujęcia co kilka minut jest jedynym sposobem, żeby widz nie odpłynął — nawet gdy treść jest dla niego ważna.
Zielone tło zastępowane wnętrzem w identyfikacji ING. Ten sam obraz w każdym odcinku cyklu, bez transportu i montażu dekoracji.
Nasz system pobierał komentarze z Facebooka i wyświetlał je w oknie transmisji. Pytanie widza pojawiało się na ekranie z jego nazwiskiem, a prowadzący odpowiadał na antenie.
Spersonalizowana oprawa w Caspar CG, kompleksowa realizacja dźwięku i bezprzewodowy interkom Altair — żeby reżyserka mogła prowadzić wejścia bez wchodzenia w kadr.
Sprzęt
Dwie kamery i mobilna reżyserka o możliwościach wozu transmisyjnego. Zestaw dostępny też w wynajmie sprzętu do streamingu.
Wymiana zielonego tła i spersonalizowana grafika: plansze, podpisy i ramka na komentarze widzów, wszystko w identyfikacji klienta.
Enkoder i łącze zapasowe na agregacji modemów. Sygnał szedł przez nasz serwer streamingowy na kanały banku.
Zapis webinaru
Ponad godzina z Marcinem Iwuciem. W kadrze widać wszystko, o czym piszemy wyżej: wirtualne wnętrze zamiast zielonego tła, oprawę graficzną w barwach banku i pytania widzów wchodzące na ekran w trakcie transmisji.
Efekt
Widz zadaje pytanie na Facebooku i po chwili widzi je na ekranie, a prowadzący odpowiada mu z imienia.
To drobna rzecz technicznie, a zmienia charakter wydarzenia: z wykładu robi się rozmowa. Przy webinarze o pieniądzach, gdzie każdy ma inną sytuację, to jest różnica między oglądaniem a uczestniczeniem.
Drugi efekt jest organizacyjny. Kiedy scenografia żyje w grafice, a nie w studiu, kolejny odcinek cyklu nie zaczyna się od budowania planu. Ustawienie kamer, światła i oprawy jest już opisane — wchodzi się, sprawdza i nadaje.
Dlatego ten format sprawdza się w cyklach: seriach szkoleniowych, cyklicznych spotkaniach z ekspertem, wewnętrznej komunikacji firmy. Im więcej odcinków, tym bardziej opłaca się zrobić to raz porządnie.
FAQ
W studiu z dekoracją widzisz to, co stoi za prowadzącym. Na greenboxie tło jest wymieniane w czasie rzeczywistym, więc scenografię projektuje się raz, w grafice. Zmiana wystroju to zmiana pliku, a nie transport i montaż dekoracji.
Tak. Nasz system pobiera komentarze z Facebooka i podaje je do grafiki, a realizator decyduje, które wchodzą na ekran. Widz widzi swoje pytanie z podpisem, prowadzący odpowiada na antenie. To działa także z YouTube i z formularzem pytań na stronie wydarzenia.
Dwie wystarczą i to jest rozsądne minimum przy dłuższej formie: plan szeroki i bliższy portret. Jedna kamera przez godzinę męczy widza, nawet przy dobrej treści.
Na tym polega sens tej realizacji. Tło, plansze, podpisy i ramka komentarzy powstają w identyfikacji klienta, więc każdy odcinek wygląda jak produkcja marki, a nie jak nagranie z sali konferencyjnej.
Ten cykl realizowaliśmy w studiu z greenboxem. Możemy też przyjechać do siedziby klienta z flypackiem i rozstawić zielone tło na miejscu — wtedy potrzebna jest sala o odpowiedniej wysokości i miejsce na światło.
Tak i to jest tryb, w którym ta forma daje najwięcej. Dla ING pracowaliśmy przy kolejnych odcinkach w latach 2016–2019. Kolejne wejście nie wymaga projektowania od zera — oprawa, ustawienia i przebieg są już opisane.
Zależy od liczby kamer, oprawy graficznej i tego, czy potrzebne jest studio, czy dojazd do klienta. Pojedyncze wejście z jedną kamerą to inny budżet niż cykl z wirtualną scenografią i obsługą komentarzy. Napisz, ile odcinków planujesz — przy cyklu liczy się to inaczej.
Przygotujemy studio z greenboxem, oprawę graficzną w Waszej identyfikacji i obsługę pytań widzów na żywo — tak, żeby każdy odcinek wyglądał jak materiał Waszej marki.